Nastepny weekend w Czestochowie? Z pracy masz blizej do Loli niz do domusplatterpunk pisze:A ja bym się pobawił z Lolą w krecika.

Mam rozumieć większą spójność dla black screena czy wait loading?Nitro pisze:Co do kreta, to chyba chodziło o niespójność designu.
Podobna sytuacja wystapila w 'I Love the Cube' tylko zamiast napisu 'loading' jest 'something is comming' = na jedno wychodzi. Ciekawi mnie kto zdecydowal u was o tym dopisku? Przeciez mogl zostac sam obrazek na ekranie.wegi pisze:tylko napis pod nimi loading - wystarczyło dla mnie - patrzeć na sam efekt na ekranie bez informowania mnie, że coś się ładuje - to nie tools to demo
Mnie ten napis wystraszyl! Myslalem ze naprawde zaraz wjedzie jakis efekt, ktory wszystkich rozwali, a tutaj grafika, ladna i duza, ale nie jest to najlepsza czesc dema zeby tak to akcentowac.wegi pisze:Napis miał zaciekawić i odwrócić uwagę to raz a nie informować LOADING.
Nie szukalem najgorszego momentu w demie, po prostu napis 'something is comming' bardzo utkwil mi w pamieci. Nie pytam nawet czy skladajac teraz to demo, wrzucilbys ten napis czy jednak wywalilwegi pisze:Cztery - idealnie wybrałeś drugi najgorszy moment w demie - pierwszy to oczekiwanie na na depak drugiego parta z mulastym exo
Wrzucanie roznych napisow czy logosow to scenowa tradycja. Gdyby ten statyczny obrazek czy logo LOADING bylo na poziomie najlepszych prac z 3color-logo kompo to krecik bylby gorszy w tym miejscu (trafilby w inne miejsce np jako the end).wegi pisze:Wracając do clue - mam rozumieć, że krecik w tym miejscu byłby znacznie gorszy od statycznego obrazka z "wyraźnym" napisem LOADING tak?
Tam powinny byc usmiechniete krety zamiast smutnych kobietNitro pisze:Jeśli nadal tego nie widzisz, to wyobraź sobie, że w EoD na parcie z zoomerem zamiast laski byłby uśmiechnięty kret. Niespójne, gdyż znakomita większość grafik w demie przedstawia kobiety.
Blokow? W kilkudziesieciu BAJTACH mozna zrobic chociazby plazme, ktora nigdy w demach nie wyjdzie z mody podobnie jak czarne ekranywegi pisze:nie miałem wolnej pamięci to dosłownie w ciągu 1 sekundy jestem w stanie dograć dosłownie kilkadziesiąt bloków w których zaszyty będzie cross effect.
Zgadzam się z Tobą w 100%. To o czym piszesz ja znalazłem tutaj:randall pisze:np. dla mnie - to jest pokaz audiowizualny, a im ktoś jest dalej od zagadnień kodowania na c64, tym przyswajalny kontekst (czyli świadomość trudności zadania) się zmniejsza.
nie wiem wogle czemu się wpierdalam w temat; może dlatego, że marzy mi się od wielu lat demo, które mógłbym pokazać kolegom niescenowcom bez dłuższego tłumaczenia, dlaczego jest takie zajebiste. najbliżej są tak zwane dema z przekazem (Hollowman etc.)
Ależ to można było zrobić na 10 lepszych sposobów, bardziej pasujących do całości. Lepszych nie w sensie jakości grafiki, kodu, muzyki, ale pomysłu. Nie trudno wpierdzielić do dema cokolwiek i to poskładać.wegi pisze: Każda klatka po klatce mówiła, że coś się zmienia !!! A krecik kapitalnie zamaskował robotę w tle, przykuł uwagę widza, ZERO NUDY, ZERO STATYKI!! Czy Wy macie w nazwie "graphicks col. by Veto"? Ludzie dostosujcie trochę też Wasze spojrzenie do realiów.