prezes pisze:Panowie ja tutaj czegos nie rozumiem. Jest awantura o to kto ma lepszy konwerter. Podobno lepsza konwersja ma wygrac competitions. Jakies fochy o to ze ktos potrafi lepiej przerzucic obrazek a ktos gorzej. Czy mozecie mi wytlumaczyc co sie tutaj dzieje? Za moich czasow chodzilo o to zeby cos narysowac (wypixelowac). Czy pojawila sie nowa kategoria pt. "sample compo" w grafice?
Prezes to nie tak jak myślisz. Jak najbardziej zaraz Ci wytłumacze.
Pisząc konwersja nie mamy na myśli typowego znaczenia tego słowa. Konwersja o którą tutaj chodzi, dotyczy zamiany obrazka już właśnie wypikslowanego w Timanthes, Grafx2 czy innym edytorze gfx pozwalającym na swobodne pixlowanie w 16 komodorowskich kolorach w trybie unrestricted mode tj takim gdzie grafik nie patrzy na żadne ograniczenia wstawianych pixli. Lub inaczej:
Pixlując w np 160x200, w multicolor, w Timathes w danym bloku 4x8, możemy użyć jedynie wybranych kolorów, nie można użyć wszystkich 16tu. Dlaczego? bo program na to nie zezwala mając na uwadze ograniczenia c64. Jednak użytkownik, grafik, nie musi o tym myśleć i nie musi sobie zapisywać na kartce "blok 321 takie a takie koloru użyte" gdyż to wszystko za niego robi program dokonując niejako KONWERSJI w locie.
W przypadku NUFLI nie ma takiej możliwości zarówno w Timathes jak i w P1 ponieważ nikt nie zaimpletował tego trybu. (choć widze że na forum csdb Booker pyta oto Oswalda - trzymam kciuki)
Mając na uwadze skomplikowanie NUFLI przy którym proste ograniczenia Multicolor wydają się być błahe, nie sposób tego robić ręcznie pilnując jakie kolory można użyć w danym bloku 8x2 (bo taki jest chyba w NUFLI, zresztą tam dochodzą duszki - szczegółowo i świetnie to wyjaśnił Skull w C&A nr5)
Dlatego najlepszą metodą jest PIXLOWANIE lub RYSOWANIE w 16 kolorach w trybach typu free unrestricted mode a potem "konwersja" do NUFLI i poprawki owej "konwersji". Tak więc tutaj nie mamy do czynienia z konwersją typu - przerobie sobie zdjęcie może nikt się nie pozna i wygram party - tak jak to wbrew temu co piszesz wiele razy zdarzało się w latach 90tych. Obecnie raczej przeważają obrazki oryginalne, ale wcześniej było sporo konwersji (w znaczeniu o którym myślisz) lub/i przemalowywania (głównie Borisa) Ale też niektórzy używają dodatkowych technik jak np Blendera

co też jest jakimś tam niewielkim ułatwieniem i nie jest 100% pixlowaniem jak np ostatnie dwie prace Carriona.
Tak więc porównanie do "sample compo" jest tu całkowicie chybione.
Na marginesie na C64 nie tylko się piksluje, ja uważam i np jak czytałem ostatnio inni też się z tym zgadzają (np Carrion) że wszelkie formy powinny być uznawane, np rysowanie z wolnej ręki jak to do perfekcji opanował Veto.
carrion pisze:@prezes:
i tutaj trafiłeś pan w przysłowiowe bingo z tym konwertowaniem.
prawdziwe pixlowanie jest w 160x200!

Nic nie trafił, po prostu nie zrozumiał o co tu chodzi a Ty jeszcze go w tym utwierdzasz pisząc powyższe
Co do prawdziwego pixlowania, myślę że rozdzielczość nie gra tu roli można i takie obrazki pixlować i wierz mi to wcale nie jest łatwe:
http://www.pixel-corner.it/pixel-art/ga ... n-Epic.htm
można też i takie:
http://pixeljoint.com/pixelart/28278.htm
i to też nie jest łatwe tym razem z uwagi na nieliczne kolory.
Dla mnie osobiście prawdziwym wyzwaniem jest rysowanie w trybie Atari tj 160x240 4 lub 5 kolorów w linii plus duszki (które wszystkie razem wzięte mają mniejsze możliwości niż wasz JEDEN duszek). To jest prawdziwy hardcore i wiem to też po tym że mimo zachęt i prób żaden znany grafik C64 nie podołał zadaniu.
Sebaloz/Lepsi.De pisze:carrion pisze:prawdziwe pixlowanie jest w 160x200!

160x200x136. Pozdrowienia z Amsterdamu, jestem na szkoleniu z holenderskiego ditheringu

Eee tam... skoro jesteś w Amsterdamie to tam prawdziwe pixlowanie odbywa się w trybie:
90x60x90
