Sebaloz/Lepsi.De pisze:Przypomnij sobie o mnie za kazdym razem jak na MD podejdzie do Ciebie ktos ze spiworem w rece i zapyta: NIECH KTOŚ mi powie gdzie jest sleeping room

Sebaloz
Rozumiem Twoje intencje. Ja jednak patrzę na to trochę inaczej. Nie da się każdego włożyć do tej samej szuflady. Nie każdy jest Tobą czy mną. Przez roztargnienie nie czytamy, nie czytamy ze zrozumieniem, rozumiemy inaczej niż informacja mogłaby na to wskazywać. Szukamy wody stojąc pod kolana w strumieniu. Tak to już jest. Oczywiście według mojego postrzegania świata.
Pewnie tak będzie, przypomnę sobie o Twoich słowach, gdy ktoś zapyta o sleepingroom. Tyle, że ja odpowiem - nie ma, śpimy w "xxxxx" i tu pewnie padnie miejsce które może uda się załatwić. Dlaczego tak odpowiem? Bo sam wielokrotnie łapię się na tym, że czasami "nie ogarniam kuwety" nawet jeśli jest napisane DUŻYMI LITERAMI. Bo ja tak mam. Bo odpowiedź nawet na podstawowe pytanie mnie nic nie kosztuje, a pytający po prostu powie - aaaa... no fakt. Pisałeś o tym.
Proszę tylko o jedno. Nie irytuj się tym, że inni nie są Tobą. Że pytają, że rozkładają na czynniki pierwsze, że mają wątpliwości co robić, nawet jeśli byli już na party tysiąc razy.
Mnie cieszy jedno. To, że będziesz

i to, że Ty na pewno nie zapytasz o sleepingroom

)))
Wszystkiego dobrego