C64 "Breadbin" - pytanie o elektronikę
C64 "Breadbin" - pytanie o elektronikę
Jako, że to mój pierwszy post na forum, to chciałbym najpierw wszystkich serdecznie powitać.
Długo szukałem i w końcu udało mi się kupić "chlebaka", co za tym idzie mam kilka pytań. Komputer wydaje się być sprawny, jak dotąd wszystko działa. Z zewnątrz był baaaardzo zapuszczony, ale w środku nie wyglądał źle. Laminat od góry ok, ale niepokoi mnie stan ścieżek od dołu płyty. całość jest twarda, pokryta chyba grubym lakierem, ścieżek nie da się "zdrapać". Powiedzcie proszę, czy mam się bardzo przejmować ?
druga sprawa - kondensatory wyglądają ok, nic nie puszcza, nic nie jest napuchnięte. Warto wymieniać profilaktycznie ?
trzecia - czy sn z obudowy widnieje gdzieś na płycie ?
Długo szukałem i w końcu udało mi się kupić "chlebaka", co za tym idzie mam kilka pytań. Komputer wydaje się być sprawny, jak dotąd wszystko działa. Z zewnątrz był baaaardzo zapuszczony, ale w środku nie wyglądał źle. Laminat od góry ok, ale niepokoi mnie stan ścieżek od dołu płyty. całość jest twarda, pokryta chyba grubym lakierem, ścieżek nie da się "zdrapać". Powiedzcie proszę, czy mam się bardzo przejmować ?
druga sprawa - kondensatory wyglądają ok, nic nie puszcza, nic nie jest napuchnięte. Warto wymieniać profilaktycznie ?
trzecia - czy sn z obudowy widnieje gdzieś na płycie ?
Re: C64 "Breadbin" - pytanie o elektronikę
Cześć
Płytę masz w stanie fabrycznym i nie masz się czym niepokoić. W tamtych czasach takie schodziły z linii produkcyjnej. Kondensatory można profilaktycznie wymienić, trzeba tylko pamiętać żeby nie użyć za dobrych, w tym sensie że nie powinny to być kondensatory z niskim ESR. Musisz też uważać z temperaturą lutowania żeby nie poodklejać ścieżek.
Warto również zastąpić oryginalny zasilacz Commodore nowym, np. takim: https://github.com/svenpetersen1965/C64 ... SU-230VAC- albo takim: http://c64scene.pl/viewtopic.php?f=2&t=2850
Oryginalne zasilacze mają już ponad 30 lat i padają jak muchy paląc przy okazji komputery.
Płytę masz w stanie fabrycznym i nie masz się czym niepokoić. W tamtych czasach takie schodziły z linii produkcyjnej. Kondensatory można profilaktycznie wymienić, trzeba tylko pamiętać żeby nie użyć za dobrych, w tym sensie że nie powinny to być kondensatory z niskim ESR. Musisz też uważać z temperaturą lutowania żeby nie poodklejać ścieżek.
Warto również zastąpić oryginalny zasilacz Commodore nowym, np. takim: https://github.com/svenpetersen1965/C64 ... SU-230VAC- albo takim: http://c64scene.pl/viewtopic.php?f=2&t=2850
Oryginalne zasilacze mają już ponad 30 lat i padają jak muchy paląc przy okazji komputery.
Re: C64 "Breadbin" - pytanie o elektronikę
Witaj na forum!
Płyta wygląda normalnie. Nie masz się czym martwić. Ja pokusiłbym się o drobny apdejt. Usunąłbym pokrywkę vic-ii-a i dołożył radiatory na niego, bo grzeje się strasznie oraz na inne ciepłe czipy (SID, CPU, PLA). Nie wymaga to doświadczenia jak przy robotach wymagających lutownicy, wiec każdy może to szybko zrobić. Radiatorki kupisz za pośrednictwem portali aukcyjnych. Jedna uwaga: niech to nie będzie jakiś super tani badziew, bo te mają słabe kleje i potrafią się po jakimś czasie odkleić. A nie chcesz na pewno zwarcia pinów radiatorem. No chyba że ten komp ma być eksponatem i nie będzie użytkowany to bym sobie odpuścił.
Pozdro!
Płyta wygląda normalnie. Nie masz się czym martwić. Ja pokusiłbym się o drobny apdejt. Usunąłbym pokrywkę vic-ii-a i dołożył radiatory na niego, bo grzeje się strasznie oraz na inne ciepłe czipy (SID, CPU, PLA). Nie wymaga to doświadczenia jak przy robotach wymagających lutownicy, wiec każdy może to szybko zrobić. Radiatorki kupisz za pośrednictwem portali aukcyjnych. Jedna uwaga: niech to nie będzie jakiś super tani badziew, bo te mają słabe kleje i potrafią się po jakimś czasie odkleić. A nie chcesz na pewno zwarcia pinów radiatorem. No chyba że ten komp ma być eksponatem i nie będzie użytkowany to bym sobie odpuścił.
Pozdro!
Re: C64 "Breadbin" - pytanie o elektronikę
Dzięki za informacje.
Do użytkowania mam C64C, ten ma być egzemplarzem do kolekcji, więc zasilacz zostanie taki jaki jest (stary, ze skośnym przodem i bezpiecznikiem). Radiator na VICa przewidziałem, mocowany na klej do radiatorów. Mam już działającą 1541 w pierwszej wersji, więc ładnie będzie się komponował.
Spód płytki pod stabilizatorem wygląda na lekko "przypalony" - wymieniać go ? Jakiś inny radiator ?
Do użytkowania mam C64C, ten ma być egzemplarzem do kolekcji, więc zasilacz zostanie taki jaki jest (stary, ze skośnym przodem i bezpiecznikiem). Radiator na VICa przewidziałem, mocowany na klej do radiatorów. Mam już działającą 1541 w pierwszej wersji, więc ładnie będzie się komponował.
Spód płytki pod stabilizatorem wygląda na lekko "przypalony" - wymieniać go ? Jakiś inny radiator ?
Re: C64 "Breadbin" - pytanie o elektronikę
Tak, stabilizatory też warto powymieniać. A sam radiator pod stabilizatorem to już jak uważasz, ja bym nie zmieniał.golab pisze: Spód płytki pod stabilizatorem wygląda na lekko "przypalony" - wymieniać go ? Jakiś inny radiator ?
READY.
◼
◼
Re: C64 "Breadbin" - pytanie o elektronikę
Jak to ma być do okazjonalnego uruchamiania. To ja bym nie robił nic. To nie amiga, żeby zmieniać kondensatory, jak działa i nic się nie dzieje złego to nie ma co grzebać.
Re: C64 "Breadbin" - pytanie o elektronikę
Zdania są podzielone. Jedni uważają że warto wymieniać a drudzy że nie. Nie tylko w Amidze bo i w C64 kondensatory potrafią wycieknąć. Tu kolega ma jeszcze upaloną płytę pod radiatorem od stabilizatora napięcia.Nameless pisze:Jak to ma być do okazjonalnego uruchamiania. To ja bym nie robił nic. To nie amiga, żeby zmieniać kondensatory, jak działa i nic się nie dzieje złego to nie ma co grzebać.
Nigdzie też nie napisałem, że stary zasilacz należy zutylizować, niech sobie stoi na półce. Jednak żadnego komputera to bym już do niego nie podłączał, zwłaszcza jak widzę tak upaloną płytę.
Re: C64 "Breadbin" - pytanie o elektronikę
Powiem tak. C64G, używane codziennie od 1993 roku, intensywnie
nigdy nie miałem żadnych problemów z kondensatorami. Chyba jestem jakiś dziwny bo nawet SIDa nie udało mi się przez to ćwierćwiecze upalić, a jestem pewnie jednym z nielicznych którzy puszczali muzykę z jamnika przez audio in do komody i na monitor 


Arise - keeping your eyes wide open since 1991.