Piszę to dlatego ponieważ miałem niezłe jaja zanim w końcu się udało:-) i mam nadzieję choć trochę was rozbawić:-)
Zadanie było dość proste jak dla mnie, ponieważ nie raz już to robiłem i jest to jedyny jak na razie sposób abym mógł nagrywać sobie soft dla C64:-) Jak ktoś chce poczytać jak to się zaczęło to zapraszam tutaj: http://c64power.com/site/the-easy1541-kabelek/
Ale do rzeczy:-)
Plik ściągnięty i nagrany na CF a CF już grzecznie siedzi w slocie PCMCIA w Ami:-)
Wszystko elegancko zostało podłączone i odpalam Amigę 600 oraz mojego pancernika 1541 ze sformatowaną dyskietką w środku....1541 zgłasza swoją gotowość a Amiga???? no i się zaczyna:-) Trochę poleżała nie odpalana... może jakieś dwa miechy a może i więcej. System z HDD odpalił ale nie widzi fastu ani dodatkowego 1mb chip.....
No dobra pewnie styki....otwieram ślicznotkę a fast praktycznie spadł z procka a 1mb siedzi grzecznie ale go nie widać.
No ok:-) też już tak bywało...ładnie czyszczę styki i dociskam...mija jakieś 20min...składam, podłączam i odpalam oraz z zadowoleniem patrzę na belkę workbencha bo już wszytko wróciło do normy:-)
No to wpisuje newci...newci....jeszcze raz newci....no gdzie to cholerne "L"....kuźwa pewnie taśma z klawiatury się delikatnie wysunęła bo nie ma "L" i pewnie innych jeszcze klawiszy:-( No to znowu odłączanie, rozkręcanie, otwieranie, czyszczenie taśmy i dla pewności znowu dociskam wszystkie dodatki....
No dobra teraz już musi być ok:-) Odpalam Ami i zonk nic nie świeci...żadna dioda nic ale Ami działa bo słyszę tykanie i obraz też się pojawia....Kuźwa pewnie w pospiechu nie podłączyłem kabelków od diod.......
UWAGA..znowu odłączanie, odkręcanie, otwieranie...i...pupa

A w tym czasie mój pancernik grzecznie czeka:-)... no tak C64 newer dies:-)
Wyciągam klawiaturę... potem płytkę z urwanym jednym kabelkiem i do garażu:-)
Wreszcie jest moment na przetestowanie lutownicy z lidla:-) (foto) wszystko idzie gładko i jestem bardzo zadowolony:-)
No to PSSSST 1:-)
Płytka po chwili wraca na swoje miejsce, później klawiatura i cała reszta....znowu....kuźwa dociskanie, wsuwanie taśmy, składanie obudowy oczywiście uwaliłem w pośpiechu tylny zaczep....kuźwa..ale olewam to już....dalej.... skręcanie, podłączanie iiii.....no dobra gul...gul...gul...bo jak nie żywczyk to co??
No dobra wreszcie znowu odpalamy...JEST Ami świeci i działa ślicznie (w końcu) są wszystkie ramy i piszę znowu...newcli.....jest mamy "L" ...gul...gul..gul...he he urlopik:-) plik z wyczekiwaną grą ląduje w RamDisk
Komendy wydanie...pancernik 1541 ze świeżo spreparowaną dyskietką DD rusza jak burza:-).... No dobra jak mały maluteńki kotek... bo coś bardzo cienutko piszczy przy zapisie oj...proszę tylko nie ty...

Teraz jest dobry moment na PSSST 2:-) Bo nagrywanie trwa ok 20 minut he he:-) ach ten urlopik:-)
Po tym czasie dyskietka ląduje w 1541 II (Street Rod Edition) i JEST:-) JEEESSST..


No to tyle:-) mam nadzieję, że się wam podobało:-) Oczywiście proces wgrywania na C64 został wykonany przy użyciu myszki i FINALA III

Polecam fotki z przebiegu dzisiejszego zdarzenia:-)
Pozdrawiam heniek29cr