zyga pisze:Czytniki kart z allegro po odlutowaniu linii sygnałowych USB nie produkują 3.3V na karcie. Tak było z czytnikiem staregomarabuta, tak jest i z moim (w zasadzie identyczny). Nic nie przecinałem, po prostu odłączyłem DATA+ i DATA- i procek przestał produkować 3.3V. Czytnik ten podawał wcześniej 3.3V na piny niezależnie czy karta była włożona czy nie. ...
... a po co grzebałeś przy data+/data-. Przecież te sygnały w ogóle nas nie obchodzą z punktu widzenia SD2IEC, nie ruszamy ich i już (ja tylko wylutowałem wtyk USB, bo był mi potrzebny). Tak jak pisałem wcześniej, na płytce czytnika odcinamy TYLKO te ścieżki sygnałowe (bez zasilających kartę SD i procek na płytce czytnika), które łączą gniazdo karty SD z prockiem czytnika. Chodzi o to żeby nie doszło do kolizji w działaniu dwóch procków (tego z czytnika i ATMegi z SD2IEC), chcących raptem "dorwać" sie jednocześnie do jednej karty SD! Powtarzam, nie ruszamy ścieżek (ani żadnych elementów obocznych przy procku) zasilających procek czytnika (+5V ze złącza USB, gdzie ofkors musimy podać zasilanie +5V z płytki SD2IEC) i nie ruszamy ścieżek (ani elementów obocznych) zasilających kartę SD (ok. +3V z procka, czy innego stabilizatora na płytce czytnika).
Nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę na ten link (który podałem wczesniej):
SD2IEC - opis konstrukcji krok po kroku na płytce uniwersalnej
... jest tam opisany
(inna propozycja wykonania SD2IEC na płytce uniwersalnej) bardzo ciekawy pomysł wykorzystania jako gniazda karty SD redukcji uSD na SD. Często bywa tak, że karty uSD kupujemy razem z redukcją i później te redukcje walają nam sie nie wykorzystane w domu. Właśnie taką zbędną redukcję wykorzystujemy jako gniazdo karty, oczywiscie decydując się na stosowanie w naszym SD2IEC już tylko kart mikroSD (ja zresztą tylko z takich kart korzystam, są nawet tańsze od tych w większych gabarytach). Redukcję (jako gniazdo) doklejamy do płytki uniwersalnej, na której mamy zmontowany SD2IEC, w miejsu nam pasującym i krosujemy połączenia z ATMegą. Jak tylko znajdę wolną chwilę to zamierzam przetestować takie rozwiązanie, budując na płytce uniwersalnej SD2IEC w ostatniej wersji Shadowolfa (SW2), w celu sprawdzenia z czym miał problemy
Cancerek. Na pewno zdam relację, jak już będę miał stosowne materiały na ten temat. Moim zdaniem, nie warto póki co, robić do SD2IEC dedykowanej płytki drukowanej PCB (a tym bardziej bawić się w SMT, no chyba, że ktoś nie wie co z wolnym czasemj zrobić),
w przypadku kiedy majstrujemy to dla siebie - zbędna strata czasu - SD2IEC jest nadal rozwijany i nie wiadomo jakie zmiany bedą w nim jeszcze wprowadzane!
Można np. u King-Mana kupić taki zestaw za 24,90:
... i mamy dla SD2IEC 3 in 1, czyli:
1/ kartę uSD 2GB,
2/ redukcję (którą wykorzystamy jako gniazdo dla karty uSD w SD2IEC),
3/ oraz czytnik dla kart uSD (który posłuży nam - jeśli nie mamy takowego - do przenoszenia danych z neta do SD2IEC)
Oczywiście w takim przypadku musimy kupić i zamontować na płytce SD2IEC "sporny"

stabilizator +3V.