Cześć wszystkim! Parę dni temu postanowiłem podłączyć drukarkę MPS-801 do Commodore 64. Drukarka przeleżała jakieś 25 lat w szafie. Po wyczyszczeniu i naprawie kilku zimnych lutów odpaliła

. Mam tylko kłopot z kasetą barwiącą. Wyjąłem zbiorniczek na tusz i napełniłem "pelikanem" do pieczątek. Po założeniu zbiornika okazało się, że coś się dziwnego stało w pokrętełkiem w kasecie. Rozebrałem więc kasetę i wtedy zobaczyłem, że gumka, która była owinięta na środku tego pokrętła (fota) po prostu się rozsypała na części. Prawdopodobnie nasączyła się tuszem i "pękła"

. Ale tak naprawdę nie jest mi do śmiechu, bo nigdzie nie można zdobyć zamiennika tej kasety. Dlatego pytanie do was. Czy ktoś z was dysponuje taką kasetą, nawet zużytą ? I chciałby się jej pozbyć? Ew. czy ktoś ma całkowicie rozwaloną kasetę, ale ze sprawnym pokrętłem ? Z góry dzięki za pomoc.