Raf pisze:... jak sie nie posiada cartridge to na pewno jest to przydatne

niemniej jednak nie dziala to pod C128, reset przez expansion dziala zawsze.
... czy aby na pewno działa zawsze??
Odświeżam stary temat, bo nie wszystko zostało powiedziane w tej materii. W przypadku nieużywania carta, zwykły RESET hardware'owy (zwany HARD RESET) - czyli przycisk monostabilny, normalnie otwarty, zalutowany do GND i /RES na PCB komcia, dla programów samostartujących po RESET (z "trickiem" CBM80 w RAMie), będzie nieskuteczny. Czyli i tak trzeba użyć przycisku POWER, żeby "wyjść" z takiego softa, co jest niekorzystne dla kondycji naszego dziadzia! (przykład samostartującego po RESET softa - giera: 1942 - jest w mojej kolekcji udostępnionej
TUTAJ w pliku prg-m2i.zip w katalogu: PRG/0-9/0-9 2/1942+.prg).
Aby RESET (przypominam, że nie używamy żadnego cartridge'a - co dzisiaj jest na porządku dziennym gdy mamy SD2IEC, a w komciu JiffyDOS) był skuteczny w każdej sytuacji należy układ RESETu trochę zmodyfikować. Krótko mówiąc trzeba na moment oszukać komcia (w chwili wykonywania RESETu), że ma podpięty cart w expansionie (którego faktycznie nie ma). Najprostszy układ który to robi opracował Marc-Jano Knopp. Opis dostępny jest w necie:
http://ist.uwaterloo.ca/~schepers/MJK/hard_reset.html
... dwa kondensatory, dwa oporniki, jedna dioda, przycisk mono i trzy kabelki - ot i cały układ 'HARD-KILL' RESETu - prosty do zmontowania "w pająka" - każdy powinien sobie z tym poradzić!
SCHEMAT (opis kolorów do podłączenia, tak jak na poniższym obrazku płyty PCB)
WIĘKSZY
Układ sprawdziłem - działa dobrze, "zabija" startujące po RESET softy. Ten RESET będzie dobry dla wszystkich, którzy mają w komciu JiffyDOSa i używają SD2IEC wyłącznie do giercowania i przeglądania softu (nie używają cartów bo ich np. nie posiadają, lub nie mają potrzeby z ich korzystania).
PS żółta "plaża" do zalutowania kabelka /EXROM widoczna na foto PCB znajduje się często pod naklejką samoprzylepną z kodem kreskowym (więc trzeba ją odkleić i nakleić w innym miejscu). Poza tym należy uważać, aby nie zrobić zwarcia z innymi punktami/przelotkami oraz ścieżkami, które znajdują się w tym miejscu bardzo blisko siebie! Konieczny cienki grot w lutownicy - "grzałką" do garów raczej tego nie zrobicie!
