Skrypt forum został zaktualizowany
Wszelakie błędy, pytania oraz prośby o nową funkcjonalność zgłaszajcie w tym wątku

Dream Travel 100% premiera

Dział przeznaczony na pogaduszki o naszej wspaniałej scenie.
Wiadomość
Autor
kotrobot
Posty: 2190
Rejestracja: czw lis 06, 2008 1:55 pm
Grupa: URDAD

#101 Postautor: kotrobot » pn lut 27, 2012 8:05 am

Na.EB.any - no właśnie.
Dzisiaj rano w fabryce zacząłem coś czytać i chyba z 10x go przesłuchałem. ;)
Olo forum atakuje. Żadnej litości nie czuje.

randall
Posty: 291
Rejestracja: śr mar 04, 2009 7:37 pm
Grupa: msl/esm

#102 Postautor: randall » pn lut 27, 2012 1:02 pm

Moog, Pajda, Digger, inni: 'treść nad formę' czy też 'draxowanie'? w sensie, że fajne kompozycje mniej lub bardziej barwione jazzem, z naciskiem na melodie, ale aranże bez wygibasów?
cały katalog Heina, prawie cały Conrada, pół katalogu Vipa, pół Zabutoma - to tak na bardzo szybko.
poza tym z tego co wiem Drax nadal jest aktywny, więc po co drugi? :)

randall
Posty: 291
Rejestracja: śr mar 04, 2009 7:37 pm
Grupa: msl/esm

#103 Postautor: randall » pn lut 27, 2012 3:00 pm

jeszcze Abaddon mi przyszedł do głowy. i do pewnego stopnia Dane, ale on jednak jest Draxem w wersji easy listening ;)

jericho
Posty: 229
Rejestracja: czw sie 12, 2010 6:52 pm
Grupa: Draco Tropyx WST

#104 Postautor: jericho » pn lut 27, 2012 6:16 pm

Temat rzeka ale są gusta i guściki. Ktoś tu ostatnio pisał że Opium mu się podoba do tej pory. No i fajnie! Bo mnie też!:) I podobała mi się ZAWSZE muza Dafa i nie wiem dlaczego niektórym nie i mają z tym jakiś problem. Może właśnie nie rozumiecie tej muzyki? Bo słaba to ona nie jest raczej.
A że Arise robi lepsze dema, muzę, grafę to wiemy od 98 roku kiedy to namawiali żeby na nich głosować na compo. I ja się dałem wtedy nabrać..
Ale.. Jestem fanem SIDowej muzyki i z tym zrozumieniem to rzeczywiście racja bo mnie się gust zmieniał i zmienia cały czas i chociaż lubię elektronikę i nie przeszkadza mi techno czy inna rąbanka to jednak też lubię posłuchać "klasycznych" zaków. A kiedyś wydawało mi się że każdy zak Draxa jest taki sam. Po prostu nie rozumiałem tej muzyki a teraz potrafię się nią delektować.
PS. Ostatnio Conrad, Booker i Randall naprawdę dają czadu! IMO no i Kordee z Octavarium przed kompo - mistrz stary!:D
Bee boozed together in Comaland!!!

moog
Posty: 153
Rejestracja: pt wrz 26, 2008 5:41 pm
Grupa: Agony

#105 Postautor: moog » pn lut 27, 2012 6:19 pm

@booker: Alez prosze nie brac moich zgredziarsko-zrzedliwych bredni i wnurzen, z punktu widzenia betona (czyli mnie), osobiscie :) Ja tez tego nie potrafie, ja tylko mowie o tym co z dziedzictwa HVSC mi przypada do gustu :) i pewnie jakbym wkoncu cos na SIDzie wymodzil to byloby niezle zenua :)

A to co lubię, to to, o czym piszesz, ale z newskoolowym soundem, jednak.


A taki wariant to juz w ogole jest bajka, w mojej opini cos w tym stylu serwuje GRG.

@randall: Prosze nie wrzucac mnie z odpowiedzia do jednego worka z Pajda ;) Draxowanie to robi Drax, ze swoimi melodiami i to, ze sa charakterystyczne to sie kazdy wie. I nie oczekuje aby pojawialy sie kolejne Draxowe inkarnacje.

Mnie raczej chodzilo generalnie o takie podejscie do muzy, gdzie przywiazuje sie wage do tresci nad instrumentarium. Problem polega, ze SIDy nacechowane takim podjesciem, pojawiajace sie teraz (i pare lat w tyl) niestety w wiekszosci wypadkow mi nie siadaja. No mimo, ze od czasu do czasu sprawdzam co sie pojawia w HVSC nowego, to i tak mediana moich playlist SIDowych trzyma sie wokol 1993 roku :) (co oczywiscie nie znaczy, ze nie ma item'ow datowanych na XXI wiek :))

Btw. zapomnialem o Hein'nie, to co teraz robi jest naprawde wyczesane.

A od kiedy wiecej kontentu harmonicznego czy melodycznego oznacza "barwienie jazzem"?

moog
Posty: 153
Rejestracja: pt wrz 26, 2008 5:41 pm
Grupa: Agony

#106 Postautor: moog » pn lut 27, 2012 6:23 pm

Digger pisze:Anal'ogue to przede wszystkim kunszt i wyobraźnia. Trzeba dobrze wiedzieć co się chce zrobić – potem to samo wychodzi :)


No Jeffu radzi sobie na obu polach wysmienicie :) dla odmiany Evolver mi lezy idealnie :)

randall
Posty: 291
Rejestracja: śr mar 04, 2009 7:37 pm
Grupa: msl/esm

#107 Postautor: randall » pn lut 27, 2012 6:33 pm

moog says: od kiedy wiecej kontentu harmonicznego czy melodycznego oznacza "barwienie jazzem"?
ja says: nie znaczy i nie to miałem na myśli. ale dałeś mi do myślenia (do czego?). na moje drewniane ucho teraz wydaje mi się, że 90% sidowych muzyków ważących się komplikować harmonie i melodie robi to korzystając z patentów znanych z jazzu. wyjątki - Shogoon, Goto80, Rusty46 czy Trompkins, wyliczając NA SPONTANIE - są nieliczne...
Ostatnio zmieniony pn lut 27, 2012 6:36 pm przez randall, łącznie zmieniany 1 raz.

jericho
Posty: 229
Rejestracja: czw sie 12, 2010 6:52 pm
Grupa: Draco Tropyx WST

#108 Postautor: jericho » pn lut 27, 2012 6:33 pm

jeszcze o Randym i Psycholu zapomniałem! SOrki:)
Bee boozed together in Comaland!!!

moog
Posty: 153
Rejestracja: pt wrz 26, 2008 5:41 pm
Grupa: Agony

#109 Postautor: moog » pn lut 27, 2012 7:58 pm

@randall: Pare hintow o co "mnie" biega w SIDach (i nie tylko):
- Reyn Owuehand (X98_Tune, Soft and Wet, The End),
- Johannes Bjerregard (DMC Demo IV tune 2 - dla mnie kult, Nightdawn - 4ty subtune, DMC Demo IV tune 3, Special Agent, Sweet)
- Steve Bak (Hercules.sid)
- Wittaker (Menace)
- Thomas Detert (PP Hammer - subtune 3)
- Hubbard (Spellbound, Kentilla - wiem oklepane)
- Laxity (A Trace of Space - rytmika genialna)
- TDM (A-Minor Quintett, Classix)
- Cooksley (Battle Ships)

randall
Posty: 291
Rejestracja: śr mar 04, 2009 7:37 pm
Grupa: msl/esm

#110 Postautor: randall » wt lut 28, 2012 5:29 pm

wynikałoby z tego, że preferujesz raczej rozwiązania poważkowe niż jazzowe (znalazłem niezmiernie efektowne porównanie - że 'a trace of space' to taki unowocześniony Fred Gray hehe). no to tym bardziej czekam na Twój comeback, może na X? ;)

Awatar użytkownika
isildur
Posty: 213
Rejestracja: śr paź 26, 2011 3:04 pm
Grupa: Samar

#111 Postautor: isildur » śr lut 29, 2012 4:04 pm

Moim zdaniem ta produkcja z 1992 roku odcisnęła swoje piętno (pozytywnie) na całej muzycznej scenie C64. Dla mnie to jest prawie niedościgniony poziom jakościowy w każdym wymiarze. Fenomenalne aranżacje Charlesa Deenen'a (Deek), Xayne'a i reszty dream team Vibrants.

http://noname.c64.org/csdb/release/?id=29139

Kolejną taką produkcją jest Zakplayer grupy TIA:
http://noname.c64.org/csdb/release/?id=777
http://noname.c64.org/csdb/release/?id=771

carrion
Posty: 1562
Rejestracja: pt lut 27, 2009 5:38 pm

#112 Postautor: carrion » śr lut 29, 2012 4:52 pm

Fajne - pamiętam to, ale
Charels Deenen to nie Deek :)
retronavigator.com

Awatar użytkownika
isildur
Posty: 213
Rejestracja: śr paź 26, 2011 3:04 pm
Grupa: Samar

#113 Postautor: isildur » śr lut 29, 2012 5:39 pm

No tak, Deek to Rchard Rinn :)
Charles Deenen też wyśmienite kawałki robił, jak np. Mantalos.


Wróć do „Scena”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości